Pierwszy raz mój wpis nie będzie dotyczył książeczki dla dzieci… choć w tej, o której zamierzam napisać, obrazek słodkiego bobasa, małej dziewczynki bądź chłopca gości na każdej stronie… Wyrazy dziecko, synku, córeczko pojawiają się systematycznie co kilka zdań, częściej niż inne… Podobnie jak słowo mama, które jest również tytułem tej książki. Z okazji zbliżającego się Dnia Matki, zapraszam do przeczytania recenzji niezwykłej książki Mama – refleksyjnie o mamie… dla mamy.

Mama - refleksyjnie o mamie... dla mamy.

„Mama” jest niezwykła, bardzo prawdziwa, pokazuje macierzyństwo z całą gamą odczuć, począwszy od zmęczenia, granic cierpliwości, strachu, bólu utraty dziecka, poprzez miłość w najczystszej postaci gotowej do największych poświeceń, skończywszy na euforycznej radości.

Mama - refleksyjnie o mamie... dla mamy.

Zmęczenie przeplata się z radością. Tylko mamy, choćby najbardziej zmęczone, potrafią zatęsknić za aktywnością dziecka, gdy ono właśnie śpi:„… Już nie śpij! Mamy takie piękne plany…”*

Mama - refleksyjnie o mamie... dla mamy.

Wyczerpanie oraz frustracja spowodowane całkowitym dostosowaniem się matki i jej pełną gotowością do zaspokojenia wszystkich potrzeb dzieci, odchodzą w zapomnienie wraz z pojawiającym się uśmiechem na twarzy jej dziecka: „…A ty się uśmiechasz. Ty też. Cud na cudy. Wygrałyście, dzieci. Już się nie gniewam…”*

Mama - refleksyjnie o mamie... dla mamy.

Dobro i szczęście dziecka jest dla mamy priorytetem, często kosztem własnych marzeń oraz planów. Odłożone na bok, schowane gdzieś w najgłębszej szufladzie, mogą poczekać: „…Nie jesteś przeszkodą, jesteś moją siła. Nie jesteś ciężarem, jesteś talizmanem…”*

Mama - refleksyjnie o mamie... dla mamy.

Mama, która jest blisko, gotowa pocieszyć, ukoić, przytulić, złapać do pudełeczka wszystkie łezki, zapewnia dziecku tak bardzo potrzebne poczucie bezpieczeństwa: „…Pozostań w cieple, w twierdzy moich ramion. Choć przez kilka lat niech ci nie grozi ten świat…”*

Mama - refleksyjnie o mamie... dla mamy.

Odczucia dziecka stają się również odczuciami matki. Jego radość, smutek, strach: „…Jeśli Tobie jest zimno, ja z zimna cała drżę…”*

Mama - refleksyjnie o mamie... dla mamy.

Mama jest pierwszym wzorem do naśladowania. Objaśnia dziecku otaczający go świat, wprowadza je również do krainy własnych emocji. Jej perspektywa i postrzeganie rzeczywistości,  będą pierwszym drogowskazem oraz wyznacznikiem wartości w życiu dziecka: „… To właśnie teraz sadzimy ziarenka przyszłych godzin. Mam nadzieję, że zakwitną…”*

Mama - refleksyjnie o mamie... dla mamy.

Nie ma nic gorszego od bólu, jaki odczuwa matka po utracie swojego ukochanego dziecka: „…”Nie jestem już mamą? (…) Jesteś jego mamą na zawsze…”*

Mama - refleksyjnie o mamie... dla mamy.

Książka jest piękna, bardzo mnie wzrusza. Jedyna uwaga jaką mam dotyczy prawie całkowitego pominięcia obecności oraz roli ojca. Pojawia się on tylko we wspomnieniu momentu zapoznania:„…Gdybym nie wygrała tej wycieczki do Azji… Gdyby on nie spóźnił się na powrotny samolot. (…) Nie byłoby cię tutaj, skrzydełko motyla moje rozedrgane…”*

Ojciec wspomniany jest także w sytuacji porzucenia rodziny:„…Do widzenia, młody tato. (…) Byliśmy we dwoje. Teraz jestem sama…”*

Pojawiający się w dalszej treści mężczyzna może być ojcem, lub zupełnie kimś nowym w życiu kobiety: „…”Jesteś piękna. Pragnę Ciebie”. No tak. Jestem przecież kobietą. Zapomniałam….”

Mama - refleksyjnie o mamie... dla mamy.

Książka „Mama” jest zbiorem pięknych ilustracji opatrzonych refleksyjnymi, wierszowanymi przemyśleniami. Pisane są one w pierwszej osobie przez matkę, skierowane bezpośrednio do dziecka. Odnosi się wrażenie czytania pamiętnika, który zupełnie przypadkiem trafił do rąk czytelnika.

Mama - refleksyjnie o mamie... dla mamy.

Pokazane mamy pochodzą z różnych stron świata, kultur i religii,  innych epok historycznych, są w różnym wieku. Przedstawione kobiety są tak różne od siebie, a łączy je bardzo dużo: bezgraniczna miłość do dziecka pokazana jako gotowość do poświęceń, troska, czułość, bliskość i tęsknota. Wszystkie mamy są silne, gotowe stawić czoła największym trudom i przeciwnościom losu, tylko po to, aby uchylić nieba swoim dzieciom.

Książka nie ma numerów stron, spisu treści, rozdziałów, tytułów wierszy – nie trzeba podążać strona po stronie, można otworzyć ją na przypadkowej i czytać….

Mama - refleksyjnie o mamie... dla mamy.

„Mama” nie jest książką przeznaczoną dla dzieci. Piękne ilustracje mają duże szanse aby spodobać się najmłodszym czytelnikom, jednak treść pozostanie dla nich niezrozumiała. Do czasu aż dorosną…

Mama - refleksyjnie o mamie... dla mamy.

Przyznam, że jestem osobą bardzo wrażliwą, sentymentalną, szybko wzruszającą się, często do łez. Uwielbiam rozważania egzystencjalne, a także przenikanie w głąb duszy. Wszystko to sprawia, że również moje macierzyństwo jest przepełnione całą gamą wzruszeń, a także przemyśleń. Wiele z nich odnajduję w książce „Mama”, silnie się z nią utożsamiam. Chciałabym, aby mój syn, gdy będzie już dorosłym mężczyzną, przeczytał ją i spojrzał na naszą więź z perspektywy matki – autorki i jej przemyśleń zawartych w tym wyjątkowym pamiętniku. Może odnajdzie w nich własną, bezgranicznie kochającą mamę? Dołączone zdjęcia naszych wspólnych chwil powinny ułatwić mu to zadanie…

Tak, jestem sentymentalna! Fanpage Libraszek na Facebooku (tutaj) oraz Instagramie (tutaj), a także zakładka „Libraszki refleksyjnie” na blogu (tutaj), to miejsca gdzie zamieszczam zdjęcia opatrzonych myślami i sentencjami znanych ludzi, głownie dotyczących wartości czytania książek. Wszystkie są mi bliskie, bardzo mnie wzruszają…

Mama - refleksyjnie o mamie... dla mamy.

Kończąc, życzę wszystkim mamom aby jak najczęściej słyszały z ust swoich dzieci „… Najsłodsze na świecie: „Moja kochana mamusia, którą kocham nad życie”….” * Życzę także, aby one same również miały wiele okazji powiedzenia tych słów swoim mamom i korzystały z nich jak najczęściej, dopóki jest to możliwe…

 

* Wszystkie cyctaty zaczerpnięte zostały z książki „Mama”

———————-

Autorzy: Helene Delforge, Quentin Greban

Wydawnictwo: Media Rodzina

———————-