Będąc mamą bardzo szybko zauważyłam, że potrzeby mojego dziecka są odwrotnie proporcjonalne do moich. Dla przykładu – im bardziej ja jestem śpiąca i zmęczona, tym mój synek ma większą ochotę na zabawy. Szczególnie wieczorem, gdy nadchodzi pora spania. Co jednak można zrobić gdy dziecko  nie ma zamiaru żegnać się z zabawkami i iść spać? Moim sprawdzonym sposobem  jest kompromis pomiędzy zabawą a szykowaniem się do snu. Proponuję zachęcenie małego, rozbrykanego króliczka do szybkiej kąpieli i wspólnego czytania przed snem. Nie będzie to jednak zwykłe czytanie, lecz kontynuacja świetnej zabawy z książkami.  W tym przypadku doskonale sprawdzą się pozycje autorstwa Jörga Mühle: Śpij, króliczku oraz Do kąpieli, króliczku.

Do kąpieli, króliczku; Śpij, króliczku Libraszki polecają

Śpij, króliczku oraz Do kąpieli, króliczku, wbrew pozorom nie są książeczkami do usypiania.  Ich treść wymaga dużej aktywności i pełnego zaangażowania małego czytelnika. Jest przecież tak wiele czynności jakie towarzyszą zarówno kąpieli jak i usypianiu! Wszystkie muszą być przez niego wykonane.

Do kąpieli, króliczku; Śpij, króliczku Libraszki polecają

Do kąpieli, króliczku Przygotowanie kąpieli to nie tylko napełnienie wanienki wodą. Trzeba pamiętać o ręczniku, suszarce, szamponie, kremie. Króliczek nie wykąpie się sam, należy mu w tym pomóc: nalać szampon na główkę, umyć, wypłukać, ale tak aby woda nie dostała się do jego oczu. Po kąpieli króliczka należy wysuszyć, wytrzeć nosek, posmarować buzię kremem. Gotowe! Teraz króliczek może iść spać.

Do kąpieli, króliczku; Śpij, króliczku Libraszki polecają

Śpij, króliczku Zanim jednak milusiński futrzak pójdzie spać, mały czytelnik przebierze go w pidżamkę, poprawi poduszeczkę, podrapie w uszko, pogłaszcze po pleckach, przykryje kołderką, pocałuje na dobranoc i zgasi światło. Jeśli w książeczce miałoby być jak w prawdziwym życiu, wszystkie te czynności powinny być powtórzone jeszcze kilka razy…

Do kąpieli, króliczku; Śpij, króliczku Libraszki polecają

Śpij, króliczku oraz Do kąpieli, króliczku to książeczki do aktywnego czytania. Każda strona to inne zadanie do wykonania: króliczka trzeba zawołać, popukać w ramię aby się do nas odwrócił, klasnąć żeby go przebrać, dmuchać, gdy suszarka się zepsuje. Świetna zabawa jest gwarantowana!

Conrad, choć zna obie książeczki na pamięć, nadal z dużym zaangażowaniem wykonuje swoje obowiązki. Wykazuje się przy tym również  własną inwencją, szczególnie wtedy, gdy łaskocze królika w stópki.

Do kąpieli, króliczku; Śpij, króliczku Libraszki polecają

Śpij, króliczku oraz Do kąpieli, króliczku to książeczki dla najmłodszych czytelników (+1). Niewielki format, twarde okładki oraz strony, zaokrąglone rogi, duże i wyraźne obrazki, stonowana kolorystyka, mała ilość tekstu to cechy idealnej książki dla maluchów. Choć synek ma już dwa lata, to nadal z tym samy entuzjazmem i ciekawością ogląda obie książeczki. Jestem pewna, że pozostaną w naszej biblioteczce bardzo długo, tuż obok dwóch innych, ulubionych książeczek do aktywnego czytania „Gdzie jest Spot?” (recenzja) oraz „Puk, puk! Gdzie mój miś?” (recenzja)

 

—————————————–

Autor: Jörg Mühle

Wydawca: Wydawnictwo Dwie Siostry

—————————————–