Odpowiadając na pytanie w jaki sposób wybieram książeczki dla synka, tak aby mieć pewność, że będzie to dobry wybór, mówię, że podpatruję czym się aktualnie interesuje, co lubi robić i wg tego dobieram literaturę dla niego.  Gdy zauważam, że interesują synka postacie, kupuję książeczki, gdzie jest ich dużo np. w serii o Ulicy Czereśniowej (recenzja), gdy interesuje się samochodami to kupuję książeczki z  samochodami w roli głównej np. „Kto prowadzi? Who’s driving?” (recenzja) czy „Opowiem ci, mamo, co robią auta”(recenzja).  Gdy zauważyłam, że spodobało się synkowi pukanie do drzwi w „Jest tam kto?” (recenzja), wtedy kupiłam „Puk, puk! Gdzie mój miś?” (recenzja). Teraz lubi zabawy „w gotowanie”, więc strzałem w dziesiątkę był zakup książeczki pt. „Najlepsza zupa na świecie”. Ta metoda daje mi pewność,  że pozycje, które dobieram Conradowi, spotkają się z jego dużym entuzjazmem. I o tych wszystkich, ulubionych oraz sprawdzonych książeczkach piszę tutaj, na naszych Libraszkach. A teraz, choć nie jest to blog kulinarny, zapraszam już na „Najlepszą zupę na świecie”!

"Najlepsza zupa na świecie" Recenzja Libraszek

Read More