Autor ilustracji do książeczki pt. Tydzień na budowie, Leo Timmers, jest nam doskonale znany dzięki swojej wcześniejszej publikacji „Kto prowadzi?”. Ten, kto przeczytał naszą recenzję, wie jak bardzo zachwyciliśmy się tą książeczką i zrozumie, dlaczego Tydzień na budowie kupiliśmy przez internet „jak kota w worku”, bez uprzedniego zajrzenia do tej książeczki. I nie zawiedliśmy się!

Książeczka dotarła do nas wczoraj. Polubiliśmy ją z synkiem natychmiast, od pierwszego kartkowania, obejrzenia i przeczytania. Dzisiejszy dzień zaczęliśmy bardzo wesoło, również z tą lekturą, czytaną jeszcze w łóżku:

„Tydzień na budowie” to historia pewnego tajemniczego projektu budowlanego, począwszy od planowania, skończywszy uroczystym otwarciem. Jest on rozciągnięty w czasie tytułowych siedmiu dni, na każdy przypada konkretny plan działań:

Do pracy zaangażowane są bardzo poważne i profesjonalne pojazdy oraz maszyny obsługiwane przez wysoko wykwalifikowanych pracowników: słonia, goryla, żyrafę, krokodyla oraz kreta:

Autor zadbał o przestrzeganie zasad bezpieczeństwa pracy odziewając ekipę budowlaną w kamizelki odblaskowe, rękawice oraz kaski. I całe szczęście, ponieważ na takiej, poważnej budowie o wypadek nie jest trudno:

Piękne ilustracje to największy atut tej książeczki. Patrząc na nie, niemalże można usłyszeć zgiełk jaki panuje na budowie,  poczuć unoszący się kurz  oraz… ugrzęznąć w błocie:

W pierwszym momencie zaskoczyły mnie ilustracje przedstawiające eksmisję z placu budowy rodziny dżdżownic oraz kretów. Przyznam, że mocno poruszyło mnie to okrutne zakłócenie życia tychże mieszkańców. Wydaje się jednak, że ich powrót oraz zamieszkanie w mocno zmienionych „domach” jest dla nich świetną zabawą.

„Tydzień na budowie” jest przykładem książeczki, która nie tylko bawi, lecz również uczy. Młody czytelnik, zaangażowany w prace na budowie, nawet nie zauważy, kiedy nazwy poszczególnych dni tygodnia same wskoczą mu do głowy.

Bardzo spieszę się z publikacją niniejszej recenzji ponieważ do Świąt został już tylko kilka dni, i jeśli brakuje Wam pomysłu na prezent dla malucha, to chciałabym przekonać Was, że „Tydzień na budowie” jest świetną propozycją. Jako prezent pod choinkę, ale i również każdą inna okazję oraz okoliczność. Polecamy… i szukamy już kolejnych książeczek ilustrowanych przez Leo Timmersa.

 

——————————–

Tekst: Jean Reidy

Ilustracje: Leo Timmers

Wydawca: Wydawnictwo Babaryba

——————————-