Wiosna na ulicy Czereśniowej – książka bez słów do opowiedzenia na nieskończenie wiele sposobów, którą każde dziecko powinno mieć na swojej półce… odpowiednio nisko aby bez problemu i w każdej chwili mogło po nią sięgnąć. A każda mama i tata powinni pamiętać aby oddać dziecku tę książkę… choćby nie wiem jak bardzo ich wciągnęła i jak bardzo chcieliby kontynuować śledzenie losów jej bohaterów…

na ulicy Czereśniowej Libraszki

Nie wierzę aby był ktoś komu nie przypadnie ona do gustu i piszę to z pełną odpowiedzialnością…  Dodam, że mam tu na myśli nie tylko młodego czytelnika, lecz również i jego dorosłego towarzysza.

Zacznijmy jednak od początku…

„Wiosna na ulicy Czereśniowej” to książka niezwykła… Zaskakuje przede wszystkim swoją formą przekazu – w całej książce nie ma ani jednego opisu, ani nawet pół dialogu, a czytelnik bez problemu domyśla się kto jest kim, czym się zajmuje, interesuje, jak spędza czas wolny, gdzie mieszka… Poznajemy jedynie imiona niektórych postaci, ale tylko dzięki krótkiemu wprowadzeniu umieszczonemu na okładce.

Wszystko można „wyczytać” z barwnych obrazków. A jest ich nieskończenie wiele…

na ulicy Czereśniowej Libraszki

Książka ma formę siedmiu podwójnych stron. Każda para stron to inny zakątek ulicy Czereśniowej, inna pora dnia, inna sytuacja ale główni bohaterowie są ci sami. Duży format książki dał autorce ogromne możliwości zapełnienia każdej strony niezliczoną ilością detali –  ludzie, ich barwne stroje, zwierzęta, rośliny, budynki, pojazdy, itp..

na ulicy Czereśniowej Libraszki

I na ulicy Czereśniowej dzieje się naprawdę wiele… A czytelnik, podążając, strona po stronie, za każdym z bohaterów, ma możliwość zaobserwowania tego wszystkiego i współuczestniczenia w jednym, wiosennym dniu życia każdego z nich.

Agnieszka wybiera się na spacer z psem Tuptusiem… I czy to własnie dzisiaj spotka miłość swojego życia? Zenek idzie do miasta i prowadzi za sobą ogromny wózek. Do czego potrzebny jest mu taki wózek? Kasia jedzie na hulajnodze gubiąc po drodze swoją czapkę. Kto i gdzie odnajdzie tę czapkę? Ewa ma malutką córeczkę Basię, z którą idą po zakupy. Co kupią i kogo spotkają? Kto tak bardzo kocha książki, że nie może przestać czytać? Kto przyjedzie pociągiem? Kto przewróci się na skórce od banana? Kto ją wyrzucił na ulicę zamiast do kosza? To tylko przykłady licznych sytuacji, które dzieją się własnie na ulicy Czereśniowej.

na ulicy Czereśniowej Libraszki

I nie bez znaczenia jest pora roku.

Jest wiosna! Wszystko budzi się do życia z nową energią! Narty i sanki zostały już schowane na strychu. Czas przewietrzyć mieszkania, zrobić porządki w ogródku, zasadzić drzewa i kwiaty. Bociany wróciły już z ciepłych krajów, króliki i wiewiórki łączą się w pary, małe ptaszki karmią swoje pisklęta, łabędzie i kaczki dumnie pokazują swoje potomstwo nad miejskim stawem. Drzewa owocowe i kwiaty już pięknie zakwitły. Widać również przygotowania do Świąt Wielkanocnych…

na ulicy Czereśniowej Libraszki

Życie toczy się swoim stałym rytmem – kominiarz czyści komin, śmieciarka zabiera śmieci, dzieci bawią się na placu zabaw, ktoś czyści dach farmy po zimie, ktoś inny buduje nowe ogrodzenie. W oddali widać balon przelatujący nad miastem, budowę nowej drogi, fabrykę z dymem unoszącym się nad kominem…

Patrząc na budowę nowego przedszkola czy też ruch na miejskim dworcu można niemalże usłyszeć hałas jaki panuje w tych miejscach.

na ulicy Czereśniowej Libraszki

I to wszystko o czym wspomniałam powyżej to tylko niewielki ułamek tego co dzieje się na ulicy Czereśniowej.

„Wiosnę na ulicy Czereśniowej” można czytać na wiele sposobów: wybierając jednego bohatera i skupiając uwagę tylko na nim, podążać za nim strona po stronie lub patrząc bardziej ogólnie na konkretne miejsce na ulicy Czereśniowej i analizowanie wszystkiego po kolei… Można liczyć postacie, szukać zwierząt, rozpoznawać kolory, nazywać czynności. Można również pozwolić fantazji na dopowiedzenie historii każdego z bohaterów książki. Każdy ze sposobów jest równie ciekawy!

na ulicy Czereśniowej Libraszki

Książka „Wiosna na ulicy Czereśniowej” nigdy się nie znudzi. Każde spojrzenie to odkrycie czegoś nowego na co wcześniej nie zwracało się uwagi. I ta książka będzie „rosła” razem z dzieckiem, które w miarę dorastania będzie patrzyło na bohaterów i ich przygody z innego punktu widzenia.

na ulicy Czereśniowej Libraszki

„Wiosna na ulicy Czereśniowej” jest jedną z serii, pozostałe to „Jesień…”,” Zima…”, „Lato…” oraz „Noc na ulicy Czereśniowej”. Z chęcią dokupimy pozostałe i to nie tylko po to aby zobaczyć co słychać u naszych przyjaciół z „Wiosny…”, lecz aby móc zaobserwować zmieniające się pory roku, a tym samym zmieniający się rytm życia mieszkańców ulicy Czereśniowej.

AKTUALIZACJA WPISU w DNIU 22.02.2018

Nasza biblioteczka wzbogaciła się o kolejne książeczki z serii, tj. „Zimę na ulicy Czereśniowej” oraz „Noc na ulicy Czereśniowej”.

na ulicy Czereśniowej Libraszki

Choć do pełni szczęścia brakuje nam jeszcze „Lata…” oraz „Jesieni…”, mając trzy książeczki z serii, już teraz możemy obserwować zmiany jakie zachodzą wraz ze zmieniającymi się porami roku oraz upływem czasu. Przykładem jest pokazana na poniższych zdjęciach budowa przedszkola, począwszy od wykopu pod fundamenty, skończywszy na zaproszeniu do nowo otwartego przedszkola na jego dzień otwarty:

na ulicy Czereśniowej Libraszki

Nie wspomniałam o tym wcześniej, ale seria o  ulicy Czereśniowej zawiera w sobie również treści dedykowane starszym, których mały czytelnik z pewnością nie zauważy lub nie zrozumie. Czasami są one zabawne a czasami kontrowersyjne. Nic więcej nie dodam, najlepiej przekonajcie się sami…

na ulicy Czereśniowej. Libraszki

Na koniec odsyłam do bardzo ciekawego wywiadu z autorką serii o ulicy Czereśniowej, w którym opowiada m.in. o kontrowersjach związanych z tymi książkami: tutaj

 

———————-

Autor: Berner Rotraut Susanne 

Wydawca: Wydawnictwo Dwie Siostry

———————-