Mamy z synkiem tak wiele „najulubieńszych” książeczek, że naprawdę bardzo trudno jest zdecydować o kolejności ich recenzji. Najchętniej opisałabym je jak najszybciej i najlepiej wszystkie naraz.  Ale jeśli, drogi czytelniku, masz pod swoimi skrzydłami małego, ciekawskiego świata człowieczka, to wiesz już jak trudno znaleźć spokojną chwilę tylko dla siebie…i swojego nowiutkiego bloga. Ta błoga chwila w końcu nastała i czym prędzej zabieram się za kolejny wpis: „Rymy, rytmy, dźwięki i obrazy dla najnajów” – szwedzkiej literatury dla dzieci c.d.

"Rymy, rytmy, dźwięki i obrazy dla najnajów" Libraszki

Chciałabym zaprezentować serię książeczek z cyklu Rymy, rytmy, dźwięki i obrazy dla najnajów:

„Auto robi brum”

„Sweter włóż i już”

„Bardzo wielki nos”

Serię zamyka „Mały, mały smyk” ale tę książeczkę najprawdopodobniej Mikołaj zostawi nam pod poduszką…

„Auto robi brum” jako pierwsze z serii trafiło do naszej biblioteczki i skutecznie zachęciło  do zakupu następnych. Muszę jednak przyznać, że odczucia po otrzymaniu dwóch kolejnych książeczek były dość mieszane.  Kupiłam je przez internet nie wiedząc co tak naprawdę znajdę w środku…

„Auto robi brum” jest zbiorem obrazków i króciutkich opisów, w zasadzie nie przedstawia żadnej historii. Uwaga autorek książki była skupiona na zaprezentowaniu różnych dźwięków wydawanych przez ludzi, zwierzęta, pojazdy, itd.  Odgłosy tworzą rymowankę, która bardzo szybko wpada w ucho. Np. ulubione Conrada:

„Kaczka robi kwa! Babcia krzyczy aaa!

„Krowa robi muu! A ty robisz buuu!” 

"Rymy, rytmy, dźwięki i obrazy dla najnajów" Libraszki

Nas to niezwykle bawi, tylko babcia Conrada miała uwagi do powyższego, babcinego rymu…

Tymczasem „Sweter włóż i już” oraz „Bardzo wielki nos” mają charakter prostych opowiadań, przedstawiają konkretną sytuację z życia swoich bohaterów. W pierwszej książeczce chłopiec przygotowuje się ze swoim misiem do wyjścia na dwór, w drugiej mama świnka szykuje do snu swojego synka.

Oczarowana pomysłem i realizacją „Auto robi brum” czułam się dość zawiedziona zupełnie innym charakterem tych dwóch, kolejno zakupionych książeczek. Muszę jednak przyznać, że bardzo szybko zmieniłam zdanie. Wystarczyło, że spojrzałam na nie oczami dziecka, oczami mojego synka. Zobaczyłam wtedy bardzo przejrzyste obrazki, wyglądające jak gdyby ktoś pospiesznie narysował je odręcznie w swoim notatniku a później upiększał. Tym kimś mogłoby być dziecko ponieważ postacie i przedmioty narysowane są dokładnie tak jak postrzegają i rysują je dzieci. I to spostrzeżenie towarzyszyło mi od samego początku również w przypadku „Auto robi brum”.

"Rymy, rytmy, dźwięki i obrazy dla najnajów" Libraszki

Walory wizualne mają ogromne znaczenie ale również i treść jaką ze sobą niosą. „Sweter włóż i już” czyli historyjka o małym chłopcu, który, choć jeszcze dość nieporadnie, chce sam ubrać się aby wyjść na dwór. I na szczęście ma obok siebie małego, sprytnego misia, który bardzo mu w tym pomaga.

„Bardzo wielki nos”, choć z założenia ma uwydatnić kontrasty pomiędzy dużym a małym, to ja przede wszystkim widzę opowiastkę o psotniku prosiaczku i jego niezwykle cierpliwej mamie śwince… Samo życie 🙂

Książeczki czytamy o różnych porach dnia i nocy również, ale ich bohaterowie towarzyszą nam w sytuacjach zupełnie nie związanych z czytaniem. O ile łatwiej jest przekonać mojego zbuntowanego synka o konieczności założenia czapki i szalika gdy przypominam mu o chłopcu, którego zna z książeczki „Sweter włóż i już”

"Rymy, rytmy, dźwięki i obrazy dla najnajów" Libraszki

Podsumowując, seria książeczek z cyklu Rymy, rytmy, dźwięki i obrazy dla najnajów to niezwykle wartościowa propozycja dla każdego malucha. Nie tylko pięknie wydana ale i również bardzo ciekawa. Treść zawarta w książeczkach to jedno a drugie to nieograniczone możliwości dorosłego „współczytelnika” w tworzeniu dalszych opowieści bohaterów tychże książeczek.

Mój drugi wpis jest również ukłonem w kierunku literatury szwedzkiej i Wydawnictwu Zakamarki. Pierwszy, o przygodach psotnika Maksa znajdziecie tutaj recenzja.

——————————————

Dane serii Rymy, rytmy, dźwięki i obrazy dla najnajów

Treść: Lotta Olsson & Ilustracje: Charlotte Ramel

Wydawca: Wydawnictwo Zakamarki

——————————————